Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwo rzemieślnicze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwo rzemieślnicze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lipca 2014

Czorny Miś (or Black Teddy Bear)

Today I will describe my impressions after tasting beer "Czorny Miś" (eng.: "Black Teddy Bear" and black is written in Silesian's dialect) - production of Browar Kopyr and Browar Widawa. At the same time it is a debut of a new rating method, that I will use for this and following beers. New rating scale comes from PSPD (Polish Home Brewers Association), where it is used for purpose of brewing competitions.
I think that "Czorny Miś" is a good choice to start to use new rating scale on my blog - after all its recipe is the work of founding member of PSPD, certified PSPD and BJCP beer judge - Tomasz Kopyra.

Brief introduction to PSPD and BJCP.
PSPD, (polish: Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych; english: Polish Home Brewers Association), was founded in year 2010 in Poland. As a nationwide organization its purpose is to promote beer literacy and appreciation of real beer in Poland. PSPD is also an organizer of the largest Polish brewing competition held in Żywiec, as well as many smaller, local events. To ensure high level of competitions PSPD conducts sensoric trainings and exams for certified beer judges. Anyone can become member of PSPD.
Source: http://www.pspd.org.pl/.

BJCP (Beer Judge Certification Program) was founded in year 1985 in USA. Similarly to PSPD it works to promote beer culture. Moreover, BJCP have three major goals: provides supply of highly qualified beer judges for both amateur and commercial brewing competitions, publishing style guidelines for beer, mead, cider and perry and finally, conducting beer examination program for purpose of training and certifying beer judges. Only certified judges can be members of BJCP.
Source: http://www.bjcp.org/http://en.wikipedia.org/wiki/Beer_Judge_Certification_Program.

Going back to new rating method mentioned in the beginning of this post - beer will be judged according to PSPD rules (head: 1-6 pts, aroma: 1-12 pts, color: 1-3 pts, flavor: 1-17 pts, bitterness: 1-6 pts, mouthfeel: 1-6 pts; overall: 6-50 pts) and for package (1-7 pts). Points for package will not be included in final mark.


general information:
brewery: Browar Kopyr & Browar Widawa, style - Silesian Black Ale (unfiltered, unpasteurized), alcohol: 6,2%, Plato: 16%, ingredients: water, malts: pale ale, Munich, wheat, chocolate wheat, Caramunich; hops: Sybilla, Iunga; yeast: S-04; recipe: Tomasz Kopyra

package: 4/7
Beer comes in small bottle. Label and name refer to mining, that is indispensably associated with Silesia from which comes the author of the recipe. The advantage of the label are detailed information about ingredients, however its design did not impress me.

head: 5/6
Head is high with slightly beige tint, there is some lacing and it stays to the end.

aroma: 9/12
Roasted malt brings aroma of coffe and is slightly ashy. I had the impression of delicate peat aroma that reminiscent Scotch whisky - this suprised me a bit because there is no whisky malt mentioned in ingredients.

color: 3/3
Black beauty.

flavor: 13/17
Delicate sweetness and sourness. Intensive flavor of roasted malt, coffe and dark chocolate with hint of alcohol.

bitterness: 5/6
Bitterness is medium and it does not stay long.

mouthfeel: 4/6
The body is rather low and saturation is mid-to-low. This beer have good drinkability.

overall: 39/50


===================================================

Dziś recenzja piwa Czorny Miś produkcji Browaru Kopyr i Browaru Widawa. Jest to jednocześnie pierwsze piwo, które oceniał będę stosując skalę ocen używaną podczas konkursów PSPD.
Myślę, że Czorny Miś jest dobrym piwem na debiut skali oceny PSPD na moim blogu - wszak jego receptura jest dziełem członka założyciela PSPD, certyfikowanego sędziego PSPD i BJCP - Tomasza Kopyra.
Po krótce o obydwu organizacjach.
PSPD, czyli Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych, istnieje od roku 2010. Będąc organizacją o zasięgu ogólnoposlkim, jako cel stawia sobie krzewienie świadomości i kultury piwnej w Polsce. PSPD organizuje największy w Polsce konkurs piw domowych w Żywcu, jak i mniejsze konkursy lokalne. Aby zapewnić jak najwyższy poziom konkursów prowadzi szkolenia i egzaminy na certyfikowanych sędziów. Członkiem PSPD może zostać każdy.
Źródło: http://www.pspd.org.pl/.

BJCP, czyli Beer Judge Certification Program, powstała w 1985 roku w USA. Podobnie jak PSPD i ta organizacja działa na rzecz promocji wiedzy oraz kultury piwnej. Ponadto BJCP stawia sobie cele: zapewnienie wysoko wykwalifikowanych sędziów na potrzeby amatorskich i komercyjnych konkursów piwa, publikowanie wskazówek odnośnie kategorii piw, miodów pitnych, cydrów i perry oraz prowadzenie programu certyfikacji sędziów piwnych. Członkami BJCP mogą być tylko certyfikowani sędziowie.
Źródło: http://www.bjcp.org/http://en.wikipedia.org/wiki/Beer_Judge_Certification_Program.

Wracając do wspomnianej na początku zmiany skali oceny - piwo oceniane będzie według zasad PSPD (piana: 1-6, zapach: 1-12, kolor: 1-3, smak: 1-17, goryczka: 1-6, odczucie w ustach: 1-6; suma: 6-50) oraz za opakowanie (1-7). Punkty za opakowanie nie będą uwzględniane w nocie końcowej.


informacje ogólne:
browar: Browar Kopyr & Browar Widawa, styl - Silesian Black Ale (niefiltrowane, niepasteryzowane), alkohol: 6,2%, ekstrakt: 16%, składniki: woda, słody: pale ale, monachijski, pszeniczny, pszeniczny czekoladowy, Caramunich; chmiel: Sybilla, Iunga; drożdże: S-04; receptura: Tomasz Kopyra

opakowanie: 4/7
Piwo sprzedawane jest w małej butelce. Etykieta jak i nazwa nawiązują do górnictwa, nieodzownie kojarzącego się ze Śląskiem, z którego pochodzi autor receptury. Zaletą etykiety są szczegółowe informacje na temat składu, jednak jej szata graficzna nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia.

piana: 5/6
Obfita o beżowym zabarwieniu, opadając oblepia szkło i utrzymuje się do końca.

zapach: 9/12
Palony słód dostarcza aromatu kawy z odrobiną popiołowości. Odniosłem również wrażenie lekkiej torfowości przywodzącej na myśl szkocką whisky - jestem trochę zaskoczony, bo w składzie nie występuje słód whisky.

kolor: 3/3
Piękna czerń.

smak: 13/17
Delikatna słodycz i kwaskowatość. Intensywny smak palonego słodu, kawy i gorzkiej czekolady z nutą alkoholu.

goryczka: 5/6
Goryczka w Czornym Misiu jest średnia i nie zalega.

odczucie w ustach: 4/6
Pełnia smaku jest raczej niska, a wysycenie niskie do średniego. Piwo ma dobrą pijalność.

ogólnie: 39/50


niedziela, 29 czerwca 2014

Whisky extra stout from home brewery!

Some time ago I got a bottle of Whisky Extra Stout from my work colleague. The beer was his own production.
It was first WES in my life, and I must admit that I enjoyed it.
Good job and interesting beer style.

general information:
brewery: home brewery, style - Whisky Extra Stout, alcohol: ?%, Plato: ?, ingredients:?

package: -/7
Small, 33cl bottle without label. Nothing to judge actually.

foam: 5/7
Foam is quite large and have beige tone. It falls quickly, but it leaves small lacing. Thin layer lasts to the end.

smell: 4/7
The most noticeable aroma is one that, I guess, comes from malt smoked with peat. It reminds me chemical smell that one can sometimes sense on railway station (at least on polish railway station). This makes first contact with this beer's aroma a bit unpleasant. After a bit of a stir, there is very nice coffee-caramel aroma of roasted malt.

color: 6/7
Beer is black and have good clarity.

saturation: 6/7
Low, appropriate for this style.

taste: 5/7
Low sweetness, which means that beer was deeply fermented. Another proof for this is small body and subtle flavour of alcohol. Roasted malt is more evident in flavour than in aroma, but still peat taste (and after-taste) ow scotch whisky is dominant.

overall: 5,5/7


===================================================

Jakiś czas temu kolega z pracy obdarował mnie butelką Whisky Extra Stouta włąsnej produkcji.
To był pierwszy w życiu WES jakiego piłem i muszę przyznać, że piwko bardzo mi smakowało.
Dobra robota i interesujący styl

informacje ogólne:
browar: browar domowy, styl - Whisky Extra Stout, alkohol: ?, ekstrakt: ?, składniki: ?

opakowanie: -/7
Mała butelka o pojemności 33cl. W zasadzie nie ma w niej nic do oceny.

piana: 5/7
Piana dość obfita o beżowym odcieniu. Opada dość szybko pozostawiając niewielki lacing, ale kożuszek utrzymuje się do końca.

zapach: 4/7
Na pierwszym planie wyraźny zapach, który jak mi się wydaje pochodzi od słodu wędzonego torfem. Mnie kojarzy się z chemicznym zapachem jaki czasami można spotkać na polskich dworcach. W związku z tym pierwszy kontakt z aromatem tego piwa nie nalezy do najprzyjemniejszych. Po zamieszaniu naczyniem wyłania się bardzo ładny, czekoladowo-karmelowy zapach palonego słodu.

kolor: 6/7

Piwo jest praktycznie czarne, a przy tym dość klarowne.

wysycenie: 6/7
Niskie, odpowiednie dla tego typu piwa.

smak: 5/7
Piwo ma niewielką słodycz, co świadczy o tym, że jest mocno odfermentowane. Kolejnym dowodem na to jest niska pełnia smaku i lekki nuty alkoholowe. W smaku bardziej niż w zapachu wyczuć można palony słód, jednak dominuje torfowy smak (i posmak) szkockiej whisky.


ogólnie: 5,5/7


czwartek, 19 czerwca 2014

Ugly Duck's Imperial Vanilla Coffee Porter

Some time ago I got tempted and bought small bottle of Imperial (Vanilla Coffee) Porter from Danish craft brewery Ugly Duck.
I am no fan of heavy porters, but I buy a bottle from time to time - in case my taste changed ;)


general information:
brewery: Ugly Duck Brewery, style - Imperial (Vanilla Coffee) Porter, alcohol: 10,0%, Plato: N/A; ingredients: water, barley malt, sugar, hop, coffee, vanilla, yeast.

package: 5/7
Package have a nice design. Back label is white with black (english) text laconically informing about ingredients used for this beer.

foam: 4/7
Low and short with small layer lasting to the end. Leaves no lacing.

smell: 5/7
Strong aroma of coffee and roasted malt. Delicate hints of vanilla and alcohol.

color: 5/7
Black and a bit hazy.

saturation: 4/7
Medium.

taste: 5/7
At the beginning one can feel sweetness and coffee flavour, which are followed by bitterness and alcohol. Body is mid to high.

overall: 5/7


===================================================

Jakiś czas temu skusiłem się na małą buteleczkę imperialnego kawowo-waniliowego portera z duńskiego browaru rzemieślniczego Ugly Duck.
Nie jestem fanem ciężkich porterów, ale od czasu do czasu sprawdzam - a nuż gust mi się zmieni ;)
informacje ogólne:
browar: Ugly Duck, styl - Imperialny (Waniliowo Kawowy) Porter, alkohol: 10,0%, ekstrakt: N/A, skład: woda, słód jęczmienny, cukier, chmiel, kawa, wanilia, drożdże.

opakowanie: 5/7

Opakowanie jest estetyczne. Kontretykieta jest biała z czarnym tesktem po angielsku, który zawiera lakoniczne informacje na temat składników użytych w produkcji tego piwa.

piana: 4/7
Piana jest niska i utrzymuje się krótko, pozostawiając niewielką warstwę do końca. W zasadzie nie osadza się na szkle.

zapach: 5/7
Silny aromat kawy i palonego słodu, z delikatnymi nutami wanilii i wyczuwalnym alkoholem.

kolor: 5/7
Piwo jest czarne i lekko mętne.

wysycenie: 4/7
Średnie.

smak: 5/7
Na początku wyczuwalna jest słodycz i smak kawy, po których następują goryczka i alkohol. Pełnia jest średnia do wysokiej.


ogólnie: 5/7



Wojkówka AIPA

Wojkówka is a small brewery in Poland's Subcarpathia. Brewery was founded in 2013.

general information:
brewery: Wojkówka Brewery, style - AIPA, alcohol: 4,5%, Plato: 13%

package: 5/7
Package is minimalistic. It is rather of average appearance but on label we can find information about malts and hops.

foam: 6/7
Foam is high and dense. It also holds quite long.

smell: 3/7
Aroma is slightly fruity - the most noticeable fruit is mango. I could also find ethyl acetate in acceptable concentration. Also, I had impression of 3-Methylbutanoic acid and that actually spoiled the aroma of this beer.

color: 5/7
Color is dark amber and hazy (beer is unfiltered and not pasteurized).

saturation: 5/7
Medium.

taste: 5/7
Slightly sweet, intense bitterness and delicate fruitiness. Beer is dry with low alcohol and small body.

overall: 5/7


===================================================

Browar Wojkówka zlokalizowany jest na Podkarpaciu. Powstał w 2013 roku.

informacje ogólne:
browar: Browar Wojkówka, styl - AIPA, alkohol: 4,5%, ekstrakt: 13, skład:

opakowanie: 5/7
Opakowanie jest minimalistyczne. Jego wygląd jest przeciętny, ale na kontretykiecie możemy znaleźć informacje na temat użytych słodów i chmielu.

piana: 6/7
Piana jest gęsta, wysoka i  utrzymuje się długo.

zapach: 3/7
Aromat jest lekko owocowy - najbardziej wyraźnym owocem wydaje się być mango. Wyczułem również octan etylu w akceptowalnej ilości, oraz kwas izowalerianowy, który de facto psuł cały aromat piwa.

kolor: 5/7
Piwo ma kolor ciemnego bursztynu i jest mętne (jest niefiltrowane i niepasteryzowane).

wysycenie: 5/7
Średnie.

smak: 5/7
Lekko słodkie z intensywną goryczką i delikatną owocowością. Piwo jest raczej wytrawne, ma niewielką zawartość alkoholu i niewielką pełnię.

ogólnie: 5/7



wtorek, 20 maja 2014

Das IPA

Pinta is one of Polish craft breweries. It was founded in 2011 with mission to promote the culture of beer in Poland. In my humble opinion they are making really good job.

general information:
brewery: Pinta, style - IPA, alcohol: 5%, Plato: 13.1%, IBU: 52, ingredients: malts: Pilsen, wheat, Carapils, Carared; hops: Polaris, Hallertau Cascade, T'n'T, Fantasia, Mandarina Bavaria; yeast: Safale S-04

package: 6/7
Label is just OK - nothing bad and nothing special. Unfortunately it peels off a bit, but it is rich in information about ingredients - and that is why it got 6 not 5. Cap is branded, simple and aesthetic.

foam: 4/7
Small white foam which disappeared quite quickly. It was leaving some lacing.

smell: 6/7
You can smell bitterness. Scent of citrus fruits blended with smell of German hops.

color: 6/7
Light gold.

saturation: 6/7
Medium - plays well in this beer.

taste: 5/7
Sweetness with delicate acidity followed by hops attack and citrus fruits.

overall: 5,5/7


===================================================

Pinta jest jednym z polskich browarów rzemieślniczych. Została założona w 2011 roku, stawiając sobie za misję krzewienie kultury piwa w Polsce. W mojej skromnej opinii odwalają kawał dobrej roboty.

informacje ogólne:
browar: Pinta, styl - IPA, alkohol: 5%, ekstrakt: 13,1, IBU: 52, skład: słody: pilzneński, pszeniczny jasny, Carapils, Carared, chmiele: Polaris, Hallertau Cascade, T'n'T, Fantasia, Mandarin Bavaria, drożdże: Safale-S04

opakowanie: 6/7
Etykieta jest po prostu OK - nie jest zła, ale to też nic specjalnego. Niestety miejscami odklejała się od butelki, ale za to zawierała szczegółowe informacje na temat składu - i za to dostaje 6 zamiast 5. Kapsel jest firmowy, prosty i ładny.
piana: 4/7
Mała, biała piana, która dość szybko zniknęła pozostawiając po sobie wspomnienie w postaci niewielkiego lacingu.

zapach: 6/7
Goryczkę można tutaj wywąchać. Zapach cytrusów miesza się z zapachem niemieckiego chmielu.

kolor: 6/7
Jasne złoto.

wysycenie: 6/7
Średnie - bardzo dobrze pasuje do piwa.

smak: 5/7
Słodkawe z delikatną kwasowością, po których następuje szturm chmielu wspierany przez cytrusy.

ogólnie: 5,5/7



Marriage of beer and wine.

Recently I had the pleasure to taste extraordinary beer - Château from Artezan Brewery. Besides that it is a beer so it is a drink made out of malt, it does not have much in common with beers I've tasted before.
Also, it is first true craft beer recensed on my blog.

When it comes to qualifying Château to a specific style, I have doubts how it should be done. On one hand it resembles Flanders red ale, but on the other hand it is not like it - at least according to Artezan's member registered on a Polish forum browar.biz.
Unfortunately, I haven't had a chance to taste Rodenbach or Duchesse de Bourgogne, typical representatives of Flanders red ale, but I will somewhat use them as model beers while rating Artezan's work. Even if Château is not a Flanders red ale, it looks like they have a lot in common. According to Artezan, Château is fermented using yeast from Belgian monastery Westmalle, and later it matures in barrels used to store Bordeaux wine. It is sour in taste and full of fruity aromas.
According Wikipedia, Bordeaux is typically aged in oak barrels, so I assume that the same happened to Château.
Suggested consumption temperature is 10-13 Celsius degrees (50-56 Fahrenheit).
Since it is an extraordinary beer - both in terms of taste and price (which is 4 to 5 times bigger than typical price o craft beers and 8-10 times bigger than price of beers from large company brewers), I will cite all what is written on the label (maybe I should do this for every beer?), and there is not so many information at all in this case.

general information:
brewery: Artezan; style - not specified, rating as for Flanders red ale; alcohol - 7%; Plato - 17%; ingredients: water, barley malts, wheat, hops, yeast; aged in barrels after Bordeaux; yest from Westmalle monastery

package: 6/7
Label is quite minimalistic, inspired by wines labels. It is white, with sketched cellar with beer or whine barrels. Information is located mainly on label's sides on ruby background, together with brewery's small logo. Label is with no doubt aesthetic. Cap is white and fits very well to the rest of the package.
It is a shame that information about malts and hops is not more detailed - this is actually my only complaint about the label.

foam: 6/7
Mid-to-high, quite dense but not creamy and with slightly beige shade. Half-centimeter layer lasted to the end, leaving slight lacing.

smell: 6/7
Smell reminds scent of red dry wine. It is possible to feel aromas of red currant and notes of cherry. One can also smell the barrel. In my opinion smell of this beer is very nice - maybe because I like wines too.

taste: 6/7
In taste, like in smell, it reminds wine. The beer is quite sour, what also reminds Belgian lambics - framboise or kriek. Like in smell, there are noticeable red fruits, however they are slightly dominated by sourness.
On finish there is small hoppy bitterness. Also, there is small amount of tannins.
In my opinion drinkability is good and body is small, what is quite surprising when you take into account that the Plato was not so small.
Amount of alcohol in Château does not bring alcoholic notes to taste, what I find as advantage.
Thanks to sourness and fruitiness beer is refreshing. 

saturation: 7/7
Low, perfectly suits this style.

overall: 6,25/7

final comment:
I liked this beer very much, but I must admit that I do not have experience with this style and its variations. I have a plan to buy Rodenbach and Dutchesse de Bourgnone in near future, to compare and extend my practical knowledge in the field of Flanders red ales.
As for the Château - despite good drinkability it is rather, similarly to lambics, toast beer reserved for special occasions. It is hard to count it as session beer, if only because of high price.
I will definitely buy it again, unless it's Belgian cousins will prove to be far better.
This post made me realize, that my 7-grade rating scale no longer works. Jest after several rated beers differences in points does not reflect actual differences between beers. I must find some proffesional rating system to adapt...
==========================================================================

Dzisiaj miałem przyjemność degustować niezwykłe piwo - Château z Browaru Artezan. Poza tym, że jest piwem, a więc napojem produkowanym na bazie słodu, niewiele ma wspólnego z piwami recenzowanymi wcześniej.
Jest to też pierwsze prawdziwe rzemieślnicze piwo, którego recenzję zamieszczam na blogu.
Jeśli chodzi o kwalifikację gatunkową, to nie wiem jak je przypisać. Z jednej strony przypomina czerwone flamandzkie ale, z drugiej strony nim nie jest, a przynajmniej nie uznaje go za takie jeden z przedstawicieli lub pracowników browaru Artezan na polskim forum browar.biz.
Niestety nie piłem wcześniej Rodenbacha ani Duchesse de Bourgogne, typowych przedstawicieli flamandzkie red ale, ale w ocenie piwa będę delikatnie porównywał swoje wrażenie do wzorców tego gatunku. Jeśli nawet Château nie jest flamandzkim red ale, zdecydowanie ma z nim wiele wspólnego.
Według Artezana, Château zostało poddane fermentacji przy użyciu drożdży z belgijskiego klasztoru Westmalle, a potem dojrzewało w beczkach po Bordeaux. Jest kwaskowe w smaku i pełne owocowych aromatów. Wikipedia twierdzi, że tradycyjnie Bordeaux leżakuje w beczkach dębowych, więc zakładam, że to samo spotkało Château.
Zalecana temperatura spożycia 10-13 stopni Celsjusza.
Z uwagi na to, że jest to wyjątkowe piwo - zarówno ze względu na swój smak, jak i na cenę (4-5 razy większa od innych piw rzemieślniczych i ok. 8-10 razy większa od ceny piw koncernowych), przytoczę wszystko co jest napisane na etykiecie (może powinienem robić tak z każdym piwem?), a wcale nie jest tego wiele.

informacje ogólne:
browar: Artezan; styl - nie określono, ocena jak dla flamandzkiego red ale; alkohol - 7%; ekstrakt - 17%; dojrzewające w beczkach po Bordeaux; drożdże z klasztoru Westmalle

opakowanie: 6/7
Etykieta minimalistyczna, wzorowana na etykietę butelki do wina. Biała, ze szkicowaną piwniczką z beczkami na wino lub piwo. Informacje rozmieszczone po bokach na czerwonym tle, razem z małym logo browaru. Etykieta jest bez wątpienia estetyczna. Kapsel biały, bardzo dobrze pasujący do etykiety. Szkoda, że nie podano bardziej szczegółowych informacji na temat słodów i chmielu - to mój jedyny zarzut do etykiety.

piana: 6/7
Średnia do wysokiej. Gęsta lecz nie kremowa, o delikatnie beżowym odcieniu. Około 0,5-centymetrowa warstwa utrzymywała się do końca, pozostawiając niewielki lacing.

zapach: 6/7
Zapach bardzo przypominający woń czerwonego wytrawnego wina. Można wychwycić aromaty czerwonej porzeczki z delikatnymi nutami wiśni. Wyczuwalna jest również woń beczki. Zapach bardzo przyjemny - być może dlatego, że lubię wino.

smak: 6/7
Winne i zdecydowanie kwaskowate, co w przywodzi na myśl belgijskiego lambica - framboise. Podobnie jak w zapachu, w smaku można wyczuć czerwone owoce, jednak ich smak jest stłumiony przez dominującą kwasowość. Na finiszu da się wyczuć bardzo delikatną chmielową goryczkę. Piwo posiada również niewielką ilość tanin. Według mnie dobra pijalność i dość płaskie body, szczególnie jak na tak wysoki ekstrakt. Zawartość alkoholu też nie wpływa znacząco na smak i raczej ciężko wyczuć typowo alkoholowe nuty. Dzięki swojej kwasowości i owocowości jest dość orzeźwiające.

wysycenie: 7/7
Niskie, idealnie pasuje do tego stylu.

ocena ogólna: 6,25/7

komentarz ogólny:
Piwo bardzo mi smakowało, ale nie mam doświadczenia z tym stylem lub jego wariacjami. W najbliższym czasie planuję zakup Rodenbacha i Dutchesse de Bourgnone w celu porównania i poszerzenia wiedzy praktycznej z zakresu flamandzkiego red ale.
Co do samego Château - mimo dobrej pijalności jest to raczej, podobnie jak lambici, piwo toastowe zarezerwowanej na specjalne okazje. Ciężko potraktować je jako piwo sesyjne, chociażby ze względu na cenę. Zdecydowanie sięgnę po nie ponownie, chyba że jego belgijscy kuzyni okażą się zdecydowanie lepsi.
Wpis ten uświadomił mi również, że moja 7-mio punktowa skala przestaje dobrze działać. Już po kilku piwach różnice punktowe przestają oddawać faktyczną różnicę między piwami. Muszę poszukać jakiegoś profesjonalnego systemu oceny....